Serum do twarzy to silnie skoncentrowany kosmetyk pełen składników aktywnych przeznaczony do konkretnych potrzeb skóry, np. serum do twarzy rozjaśniające przebarwienia, przeciwzmarszczkowe, rewitalizujące czy regulujące. Z testów wyłaniają się faworyci, m.in. serum Clochee z witaminą C, wygładzające Resibo czy regulujące John Masters. Wśród TOP 5 naturalnych serum do twarzy każdy znajdzie coś dla siebie − zarówno posiadacze cer tłustych, mieszanych czy zmagających się z problemem przebarwień.

Serum do twarzy − kluczowe pytania

Wiele z nas zdaje sobie sprawę, że serum to silnie skoncentrowana bomba składników aktywnych specjalnie dobranych do niwelowania danych problemów skórnych, np. przebarwień, nadprodukcji sebum, rozszerzonych porów czy zmarszczek. Wiele z nas nadal nie zdaje sobie jednak sprawy, jak właściwie je stosować − czy wystarczy wklepać je wieczorem zamiast kremu? Czy trzeba stosować je codziennie? Jak dobrać najlepsze serum do potrzeb danej cery? Zdecydować się na kremowe czy olejowe?

Odpowiedzi na większość pytań przynosi testowanie − to samo serum, które zachwalała koleżanka może powodować u nas rumień czy reakcję obronną skóry w postaci nadprodukcji sebum. Podobnie jest z wyborem formuły serum − niektórzy wolą lżejsze kremowe konsystencje, a inni muszą „poczuć” serum, odmierzając kilka złocistych olejowych kropli. Choć cera tłusta tłustej często nierówna, a nasze potrzeby i upodobania często się różnią, są sprawdzone zasady i kosmetyki, które pozwalają nam skrócić drogę testowania i od razu, gładko sięgnąć po swojego faworyta 😉

Serum do twarzy − kolejność nakładania w rytuale pielęgnacyjnym

  1. demakijaż
  2. peeling
  3. tonik
  4. serum
  5. krem

Uwaga − jeśli używamy kremu w formie oleistej najlepiej jest sięgnąć po kremowe serum. Serum olejowe natomiast lepiej się wchłonie jeśli wymieszamy kilka kropli z kremem, jaki zwykle stosujemy na noc, i nałożymy na twarz. Mieszankę nakładamy kolistymi ruchami, po czym wklepujemy delikatnie w skórę.

Serum rano czy wieczorem?

Ja najbardziej lubię stosowanie serum na noc. Podczas snu w skórze zachodzą procesy regeneracyjne, których działanie wspiera serum (składniki aktywne „lepiej wchodzą”).

Jak długo stosować serum?

W mojej codziennej pielęgnacji serum stosuję okresowo, to znaczy, kiedy dokuczają mi przejściowe problemy z cerą, np. kiedy chcę zregenerować twarz po intensywniejszym opalaniu, pozbyć się przebarwień czy kiedy cierpię na nagły wysyp niedoskonałości.

Uwaga − z serum do twarzy z kwasami nie można przesadzać. Kwasy to nie żel hialuronowy i nie radzę stosowania ich na własną rękę, bo często możemy przysporzyć sobie więcej problemów (ci, którzy dostali podrażnień a ich skóra „schodziła płatami” wiedzą o czym mówię).

Naturalne serum do twarzy − TOP 5

Cera wymagająca ujędrnienia z pierwszymi zmarszczkami

Serum naturalnie wygładzające Resibo

Od kiedy zastosowałam po raz pierwszy jakieś dwa lata temu od razu wiedziałam, że to trafiony wybór. Do serum Resibo wracam często z sentymentem, ponieważ dobrze spełnia swoją obietnicę: wyraźnie ujędrnia, rozświetla i uelastycznia skórę. Serum nadaje się do każdego typu cery. Świetny wybór, gdy myślimy o profilaktyce przeciwzmarszczkowej.

Składniki aktywne: olej marula, skwalan roślinny, olej buriti, witamina C, Stoechiol – ekstrakt z lawendy motylej, Lakesis – olej z „łez” drzewa pistacia lentiscus

Cena: 129 zł/30 ml

W ramach zapobiegania i pozbywania się już istniejących zmarszczek odnotowałabym tu jeszcze jeden fenomenalny kosmetyk Resibo − Energetyzującą esencję odmładzającą, która zawiera silnie skoncentrowaną dawkę antyoksydantów. To prawdziwy kosmetyk do zadań specjalnych! Nie mam lepszego sposobu na zmęczoną cerę niż ta esencja. Więcej przeczytacie w obszernej recenzji.

Cera tłusta, problematyczna

Plantago − eliksir do cery mieszanej, tłustej i trądzikowej, Szmaragdowe Żuki

Eliksir jest niezwykle bogaty w składniki roślinne, które regulują wydzielanie sebum i wspomagają procesy regeneracyjne naskórka. Antyseptyczne działanie eliksiru odczuwałam najmocniej, gdy trafiłam na kosmetyki Szmaragdowych Żuków w czasie największych problemów z cerą podczas tegorocznej jesieni − kosmetyk szybko „wyciszył” wszelkie zmiany i zregenerował skórę, wyrównując jej koloryt. Lubię go stosować w duecie z hydrolatem z drzewa herbacianego (potęguje działanie regenerujące). Punktowo na wypryski polecam stosowanie olejku z drzewa herbacianego.

Składniki aktywne: babka lancetowata, wrotycz, krwawnik, bodziszek, żywokost, nagietek, dziki bez, oleje o znikomej komedogenności − lniany, z pietruszki, z czarnej porzeczki, z dzikiej róży.

Cena: 149 zł/30 ml

Więcej o kosmetykach Szmaragdowe Żuki przeczytacie w oddzielnej recenzji.

Regulujące serum z mącznicy lekarskiej, John Masters Organics

Zmagacie się z problemem widocznych porów i przetłuszczania cery w strefie T? Serum John Masters świetnie sobie z tym poradzi! I nie są to żadne obietnice bez pokrycia 😉 Podobnie jak w produkcie Szmaragdowych Żuków mamy tutaj moc aktywnych składników roślinnych, m.in. mącznicy lekarskiej, ryżu i wyciągu z kory wierzby, które doskole regulują wydzielanie sebum. Kosmetyk nadaje się zarówno do stosowania na całą twarz, jak i miejscowego.

Cera naczynkowa, z przebarwieniami, trądzikowa i dojrzała

Antyoksydacyjne serum olejowe z witaminą C, Clochee

Tak jak napisałam wyżej, serum z witaminą C dedykowane jest zarówno cerom dojrzałym, jak i tym młodszym, borykającym się z przebarwieniami po trądziku. Rozjaśniające działanie serum z witaminą C docenią posiadaczki każdej cery. Aktywna i stabilna (witamina C jest bardzo niestabilna i wymaga odpowiedniego pH − 3,5, serum Clochee oferuje jej najbardziej stabilną postać) witamina C nie bez powodu nazywana jest „witaminą młodości” − właściwości antyoksydacyjne witaminy C neutralizują wolne rodniki, spłycając zmarszczki, a także zmniejszają przebarwienia i rozświetlają cerę.

W serum Cloche znajdziemy dodatkowo ekstrakt z róży, pestek śliwki, oleje: jojoba, winogronowy i ze słodkich migdałów.

Cera zmęczona, odwodniona

Serum ultranawilżające Hydration Artist, Plantea

Owocowy zawrót głowy − tak opisałabym ultranawilżające serum Plantea. To prawdziwa bomba odżywcza, pełna ekstraktów roślinnych i owocowych. Serum dedykowane jest do każdego rodzaju cery, która potrzebuje głębokiego nawilżenia i odżywienia.

Składniki aktywne: To lekkie serum składa się z aż ośmiu różnych ekstraktów owocowych: kiwi, papaja, truskawka, ogórek, brzoskwinia, malina i jabłko,  a także ekstraktów pozyskiwanych z liści zielonej herbaty, szałwii oraz jagód pieprzu tasmańskiego. Znajdziemy w nim także hialuronian sodu – wysokocząsteczkowy, który chroni przed TEWL, czyli odparowywaniem wody oraz niskocząsteczkowy, który jest w stanie przenikać w głębsze warstwy skóry, naturalne polisacharydy − substancje, które tworzą naturalną powłokę na skórze, przede wszystkim nawadniają i zapobiegają przesuszaniu skóry; kwas hialuronowy i izomerat sacharydowy − czynnik w skórze który odpowiada za prawidłowe nawilżenie.

Jak widzicie, skład jest imponujący, a aplikacja to czysta przyjemność − serum uderza pięknym zapachem i lekką formułą. Skóra po zastosowaniu kosmetyka jest nawilżona, gładka, miękka i wizualnie zdrowsza.

Cena: 98 zł/20 ml


Co myślicie o moich typach? Jakie serum dodalibyście do powyższego zestawienia? 🙂

Naturalne serum do twarzy – ulubieńcy [TOP 5]
4 (80%) 4 votes

You May Also Like