Fit sernik dyniowy – przepis

Fit sernik dyniowy to ukłon w stronę jesieni. Pięknie wyrasta, jest wilgotny, odpowiednio słodki i ma cudowny kolor. Przepis na fit sernik dyniowy nie jest skomplikowany. Sprawdź sama!

Fit sernik dyniowy powstał z przepisu, który znajduje się w czołówce moich ulubionych dietetycznych deserów. Zmodyfikowałam go jedynie o dodatek puree z dyni, a spód zrobiłam ze składników, które akurat miałam pod ręką. Myślałam, że przez dodatek puree nie wyrośnie tak ładnie jak dotychczas, więc nieco zaskoczyła mnie jego objętość, gdy przez końcem pieczenia zajrzałam przez szybkę piekarnika 🙂 Prezentuje się efektownie również ze względu na swój lekko pomarańczowy kolor (podrasowany przez dodanie do masy odrobiny kurkumy). W smaku jest wilgotny, trochę bardziej budyniowy niż serowy. Świetnie łączy się z polewą czekoladową i orzechowym spodem. W masie nie ma tłuszczu, a słodka jest właściwie tylko polewa (do masy serowej dodałam odrobinę cukru kokosowego, ale można go zastąpić stewią lub innym słodzidłem).

fit sernik dyniowy

fit sernik dyniowyfit sernik dyniowy

Przepis na fit sernik dyniowy

(Na tortownicę o średnicy 22 cm)

Spód:

  • 9 łyżek otrębów owsianych
  • 50 g pokruszonych orzechów laskowych
  • łyżka siemienia lnianego
  • 4 żółtka
  • opcjonalnie dwie łyżki mleka

Wszystko mieszamy i powstałą masę ugniatamy na spodzie tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do piekarnika na 10 min. (temperatura ok. 170-180ºC).

Orzechy czy pestki (np. dyni) dodaję zawsze trochę „na oko” − tak, aby składniki po wymieszaniu tworzyły masę, którą bez problemu wyłoży się tortownicę.

Masa serowa:

  • kostka białego sera półtłustego 250 g
  • dwa opakowania naturalnego Twarożku Domowego z Piątnicy (po 150 g)
  • opakowanie lekkiego jogurtu greckiego z Piątnicy (150 g)
  • 4 białka
  • 200 g puree z dyni (szklanka ma 280 g, więc trzeba wziąć to „na oko” :))
  • szczypta soli
  • szczypta kurkumy
  • kilka kropli aromatu migdalowego
  • 2 budynie śmietankowe bez cukru
  • stewia lub inne słodzidło wg uznania (ja dodałam odrobinę cukru kokosowego)

Polewa:

  • kopiasta łyżka oleju kokosowego
  • łyżka miodu
  • kopiasta łyżka kakao
  • płatki migdałowe do posypania

fit sernik dyniowy

Przygotowanie:

Kostkę sera włożyć do miski i rozgnieść widelcem, dodać twarożki oraz jogurt grecki, wymieszać. Dodać budynie śmietankowe, puree z dyni, kurkumę, aromat i słodzidło. Jeszcze raz wymieszać. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Ostrożnie połączyć z masą serową. Wyłożyć na podpieczony spód i piec około 45 min. w 180°C. Gdy skończy się czas pieczenia, wyłączyć piekarnik i zostawić sernik, by „doszedł” (wyjmując go zbyt szybko, sprawimy, że może opaść).

Polewa: olej kokosowy rozpuścić w rondelku, dodać miód, kakao i wymieszać. Polać ostudzone ciasto i posypać płatkami migdałowymi.

Tak prezentował się następnego dnia przy świetle dziennym, gdy odczekał swoje w lodówce 🙂

fit sernik dyniowy

Smacznego! 🙂


Lubicie słodkie wypieki  z dynią? 🙂

 

 

  • Wow! Wygląda pysznie! I przepis wydaje się dość prosty – zapisuję do wypróbowania 🙂

  • Skąd wziąć to puree z dyni bo samodzielnie zrobić to jakiś koszmar ;)?

    • Ja zawsze robię sporo puree z dyni i potem mrożę w małych pojemniczkach i wyciągam, kiedy chcę zrobić jakąś zupkę krem albo do wypieków. Możesz kupić gotową mrożonkę pokrojonej w kosteczkę dyni, ugotować i zblendować 🙂

  • Sernik dyniowy to jeden z moich ulubionych 😉 Tez już piekłam w tym roku, zrobiłam z dodatkiem mleka kokosowego był pyszny. Na pewno nie jest to ostatnie podjeście bo dynie ladnie mi obrodzily.

  • Nie no, muszę to po prostu zrobić – i to naprawdę, a nie że teraz tak napiszę, a potem i tak zapomnę. Kocham sernik, kocham dynię. I jesień przy okazji też. A co jest lepszego od (zdrowego) ciasta i kubka kawy na śniadanie, kiedy za oknem świeci słońce i liście się złocą? No właśnie 🙂 Żeby jeszcze tylko było to słońce.

  • Nie jestem fanką serników, ale ten mnie przekonuje przez dynię 🙂

  • Ewa

    Czy serki i jogurt można zastąpić serem z wiaderka?

    • Tak 🙂 Ja akurat użyłam tego, co miałam w lodówce 😉

Navigate